Napisz do mnie → tutaj ← a pomogę Ci zatrzymać czas w obiektywie!

Fotografka, jak to brzmi nobliwie!

Tak właśnie, to ja – Kasia fotografka, dla której całkiem możliwe, że uchylisz rąbka  swojego świata Pomogę Ci w uchwyceniu ulotnych chwil
i uwiecznieniu ich w ujęciach obiektywu.

Dzięki temu rozwiązuję jedno z najtrudniejszych wyzwań ludzkości- ZATRZYMUJĘ CZAS. 

Mam wrażenie, że zdjęcia towarzyszą mi od kiedy pamiętam..

Kiedy byłam jeszcze berbeciem fotografie były  dobrem mocno luksusowym. Choć nie pochodzę z domu o zacięciu artystycznym, a zdjęcia były bardzo okazjonalne, to mam nieodparte przeczucie, że fotografia jest ze mną od zawsze.  Już jako nastolatka próbowałam swoich sił z analogowymi konstrukcjami. Mając 19 lat kupiłam swój pierwszy aparat cyfrowy i od tamtej pory spoglądam na świat przez małe okienko w aparacie. Fotografię w tamtym czasie traktowałam jako sposób uwieczniania momentów swojego życia i przez te wszystkie lata uzbierało się ich naprawdę dużo.  Było to hobby, które pochłaniało mnie bez reszty, ale dzięki niemu, teraz łatwiej mi wracać wspomnieniami do moich wakacji, ciąży czy wczesnych lat macieżyństwa.

Teraz z każdą kolejną sesją wykonaną dla Was, sama sobie udowadniam, że „cykanie” fotek sprawia mi wielką przyjemność, a pasja stała się moim sposobem na życie.

 

fotografka torun

Fotografia jako ścieżka kariery zawodowej?

Nie była to prosta droga. Choć fotografią pasjonuję się od czasów nastoletnich, to swoją ścieżkę edukacyjną skierowałam ku marketingowi. Przez kilkanaście lat zdobywałam doświadczenie zawodowe w tej dziedzinie, rozwijając się i doskonaląc swoje umiejętności w różnych środowiskach biznesowych. Dopiero z czasem fotografia zaczęła odgrywać coraz większą rolę w moim życiu, aż stała się jego integralną częścią.

Co więc się stało, że jestem tu i teraz?

Tutaj też nie ma jednej, prostej odpowiedzi. Przez długi czas próbowałam przekonać samą siebie, że fotografia to tylko hobby, a prawdziwa praca powinna być pewna, stała i najlepiej w dużej firmie. I choć nie ma nic złego w biurowym życiu, to prowadząc je – czułam, że to po prostu nie dla mnie. Z moim nieustannym apetytem na nowe bodźce trudno było mi usiedzieć w jednym miejscu.

W fotografii znalazłam to, czego tak długo mi brakowało. Sesje – czy to kobiece, rodzinne, czy contentowe – za każdym razem przynoszą coś nowego: spotkania z ludźmi, ich pomysły, emocje. Dzięki temu moje wewnętrzne potrzeby życiowej dynamiki wreszcie znajdują ujście.

W zdjęciach najbardziej cenię naturalność – wierzę, że to właśnie ona zawsze się obroni. Nie przesadzam z retuszem czy edycją – chcę, żeby uchwycone momenty były prawdziwe

Prywatnie jestem…

mamą nastoletniej burzy tropikalnej, kilkuletniego diabła tasmańskiego oraz małego, włochatego kundelka, który trafił do mnie z toruńskiego schroniska i od razu stał się pełnoprawnym członkiem naszej zwariowanej rodziny. Długie spacery z psem to dla mnie coś więcej niż rutyna – to chwile na złapanie oddechu, refleksję i wsłuchanie się… często też dosłownie, bo właśnie wtedy najchętniej słucham podcastów 🎧

Poza pracą szukam równowagi – zarówno dla ciała, jak i ducha. Morsuję, chodzę po górach, jeżdżę na snowboardzie. To natura mnie wycisza i ładuje moje wewnętrzne baterie. Kocham dobre kino – szczególnie to oparte na faktach i z psychologiczną głębią – oraz książki, które zostają w myślach na długo. Lubię próbować nowych rzeczy, eksperymentować, testować granice i iść za ciekawością. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych – jest tylko pytanie jak bardzo tego chcę.

kasia szymanska fotografia

To co, zatrzymujemy
razem chwile?

Jeżeli chcesz pogadać o szczegółach sesji i dostępnych terminach skorzystaj z formularza poniżej lub napisz do mnie na office@kasiaszymanska.pl

13 + 2 =